soczewica
"Zielony groszek ugotowany z cebulą i posypany cynamonem tworzy w spożywającym miłosną pasję i siłę do odbycia stosunku."
Ogrńd pachnący...
Arabia nie może się poszczycić
pełniejszym wichrem radości, który stąd obficie
Tchnie przez zmysły i porywa
rozbitą duszę.
Arystofanes, grecki dramatopisarz, opowiada o starym człowieku posiadającym młodą żonę, któremu potencję przywróciła miska soczewicy. Za największy afrodyzjak uważa się groch włoski; arabski poeta mówi o niejakim "Abu al Heidża, który pewnej nocy zdeflorował osiemdziesiąt dziewic, nie jadł nic i nie pił, ponieważ nasycił się włoskim grochem i napoił mlekiem wielbłądów zmieszanym z miodem". Kultury śródziemnomorskie wymieniały się doświadczeniami, również w dziedzinie afrodyzjaków, zatem Paweł z Eginy, lekarz żyjący w VII w., także przychyliłby się do twierdzenia arabskiego poety.
